Naszą Kronikę tworzą pasjonaci turystyki rowerowej z całego kraju! Wspólnie przemierzamy szlaki na 6 kontynentach, od najpiękniejszych zakątków Polski, po przełęcze Himalajów. Jeśli prowadzisz stronę zawierającą sprawozdania z ciekawych wyjazdów - wyślij nam jej adres!
Ride Earth is the project of Tom Allen and Andy Welch to explore the globe by mountain bike. They departed from the UK in June 2007, carrying video cameras to document their expeditions with the aim of promoting sustainable transport and discovering the world and themselves through responsible, open-minded travel.
Podczas przejazdu przez Szwajcarię autobusem, pierwszy raz w życiu zobaczyłem co oznacza pojęcie „ścieżka rowerowa”. Dotychczas byłem przekonany, że słowo to jest synonimem dla słowa parking albo chodnik
W Keflaviku wylądowaliśmy o 4 rano. Słońce już świeciło, wg danych pilota było 7 stopni. Z zapałem zabraliśmy się do skręcania rowerów, które przyleciały z Polski w kartonach. Nie było to najłatwiejsze zadanie, więc zajęło nam sporo czasu.
Wyprawę na Gotlandię zaczęliśmy (my, czyli Joanna i Roman) planować już wiosną. Cel był taki: objechać w 12 dni Gotlandię dookoła. Oczywiście zwiedzając przy tym co tylko się da. Z Gdańska przepłynęliśmy promem do Nynashamn a potem drugim promem z Nynashamn do Visby. Zajęło to noc i cały dzień...
Jesteśmy z Katowic. Jest nas czwórka. Bartek, Przemek, Michał i Marek. To była już nasza trzecia wyprawa do Francji, ale pierwsza w czerwonych barwach Crosso. Główny cel – Odcinek Paryż – Marsylia.
Bornholm zwany rajem dla rowerzystów oraz Rugia najbardziej nasłonecznione miejsce w Niemczech. Przez ponad dwa tygodnie udało nam się zjechać nie tylko obie te wyspy ale również wrócić lądem do Polski. Innymi słowy w kilkanaście dni zjechaliśmy rowerem 3 wyspy i poznaliśmy dwa zupełnie odmienne - pod względem kultury i krajobrazu – kraje.
Przejechaliśmy 780 km w słońcu i wietrze, prawie bez przerwy nad brzegiem morza. Mamy co wspominać!
Po rozdzieleniu się w Sztokholmie czułem, że rozpoczął się kolejny etap podróży. Nie wiedziałem co mi przyniesie i gnany ciekawością chciałem to sprawdzić. Pierwszy raz zostałem sam na tak długi okres czasu.
Po wielu miesiącach przygotowań, wreszcie nasze marzenie o większej zagranicznej wyprawie zaczęło się spełniać. Kiedy postawiliśmy swoje koła na dworcu PKP w Szczecinie, w naszych głosach grała już nutka podekscytowania przed przygodą, jaka miała się lada chwila rozpocząć…
CSR to najdłuższy i jeden z najtrudniejszych szlaków terenowych świata. Wiedzie przez odludne obszary Australii Zachodniej, przecina trzy pustynie i wspina się na setki piaskowych wzgórz. Pokonanie go rowerem bez wsparcia z zewnątrz uważano do tej pory za niewykonalne, a kolejne nieudane próby potwierdzały jedynie tę opinię...